Nietypowe policyjne interwencje. Dwa lądowania szybowców w przygodnym terenie.

Nietypowe policyjne interwencje. Dwa lądowania szybowców w przygodnym terenie.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce 3 lipca 2018 roku w Woli Zabierzowskiej koło Niepołomic. Strażacy zostali zaalarmowani informacją, że doszło tam do „katastrofy lotniczej”. Rzeczywistość okazała się na szczęście mniej groźna. Szybowiec wylądował na polu pszenicy w pobliżu wałów Wisły. Nikomu nic się stało. 46-letni mieszkaniec Krakowa w czasie jednoosobowego lotu szybowcem Cobra 15 wykonał w tym miejscu manewr lądowania prawdopodobnie z uwagi na niemożność znalezienia tzw. noszeń termicznych. Trzy dni później (piątek 6 lipca br.) doszło do kolejnego podobnego zdarzenia. Tym razem 26-letni pilot szybowca Cobra 15 lądował na łące w Zabierzowie Bocheńskim. Z policyjnych ustaleń wynika, że w obu przypadkach piloci posiadali stosowne licencje i dokumenty uprawniające do wykonywania lotów. Badania stanu trzeźwości wykazało, że piloci byli trzeźwi. Pracujący na miejscu policjanci wykonali oględziny miejsca zdarzenia i dokumentację fotograficzną oraz zawiadomili o zdarzeniu komisję badania wypadków lotniczych.